Opuszczone pałace Dolnego Śląska

Każdy mieszkaniec Dolnego Śląska powie Wam, że w każdej miejscowości napotkacie dwór, pałac, zamek lub ruiny. To prawda. Chociaż posiłkowaliśmy się samochodową mapą zamków, to jednak przejeżdżając przez miejscowości, których nie ma na mapie nietrudno było zauważyć historyczną zabudowę. Można było tym sposobem odkryć prawdziwe perełki, w większości zaniedbane, w stanie ruiny, straszące tabliczkami „zakaz wstępu”, „grozi zawaleniem”.

Niestety wszystkie z nich są wpisane do rejestru zabytków (te przez nas odkryte). Niestety wiele z nich zniknie niedługo pod czujnym okiem konserwatora zabytków.

Nie wszystkie z tych budynków są w przewodnikach, a to one w większym stopniu tworzą charakter Dolnego Śląska niż rozreklamowane atrakcje turystyczne tłumnie nawiedzane przez turystów.

Warto czasem zboczyć z obranej trasy, by na przykład poznać historię wspaniałego budynku pałacowego w Mokrzeszowie. Miejscowości znajduje się na niedaleko Wałbrzycha, a sam pałac widać z drogi i warto się zatrzymać i obejrzeć go zza zamkniętej bramy, póki jeszcze jest okazja. Naprawdę warto, jest przepiękny, niestety opuszczony, a niedawno spłonęła i zawaliła się kaplica mieszcząca się obok pałacu. Choć bryła budynku jest na razie nienaruszona, to już straszą powybijane okna. Historia tego budynku jest równie ciekawa, co jego architektura. Otóż został on wzniesiony jako szpital ufundowany przez zakon kawalerów maltańskich pod koniec XIX wieku i pełnił swoją funkcję do 1926 roku, kiedy został sprzedany z powodu problemów finansowych. Nabyła go rodzina żydowska, ale sytuacji historyczna zmusiła ją do ucieczki, przy okazji ogołocono pałac z cennego wyposażenia. W czasie II wojny światowej, w latach 1938-1945, pałac w Mokrzeszowie pełnił funkcje domu matek aryjskich. Czystej krwi aryjskiej kobiety przywożono z Rzeszy, utrzymywały one kontakty z mężczyznami z podobnego „domu ojców”. Kobiety zachodziły w ciążę i rodziły czystej krwi dzieci, które odchowywały do 6 miesiąca życia, aby następnie trafiły one do Rzeszy, do aryjskich rodzin. Po wojnie w budynku były koszary, szkoła, a w 1994 roku został on sprzedany prywatnym inwestorom z Niemiec. Niestety przepadli oni razem ze swoim planem utworzenia w pałacu hotelu, a budynek popada w ruinę.

DSC_2494
Pałac w Mokrzeszowie

Kolejnym opuszczony, a wciąż piękny pałac znajduje się we wsi Tomice, niedaleko Ząbkowic Śląskich. Barokowy pałac wzniesiono w pierwszej połowie XVIII wieku, a przebudowano i powiększono w 1909 r. Wojnę przetrwał w stanie nienaruszonym, potem znajdowały się tam magazyny i mieszkania, obecnie jest własnością prywatną, opuszczoną i grozi zawaleniem. Wciąż jednak można dostrzec jego piękno. Budynek znajduje się w parku, niedaleko drogi i mimo swojego stanu od razu zwraca uwagę bacznego kierowcy. Jest on wpisany do rejestru zabytków wraz z otaczającym o parkiem. Obok pałacu znajduje się dom seniora.

Jadąc dalej w stronę Ząbkowic mijamy kolejny pałac w Bobolicach. Jego historia sięga 1615 roku, był wielokrotnie przybudowywany, składa się z czterech prostokątnych skrzydeł, rozłożonych wokół niewielkiego wewnętrznego dziedzińca. Obecnie prawie opuszczony, zamurowano drzwi, za którymi mieściła się biblioteka publiczna, w drugim wejściu podobno znajdują się jakieś biura. Pałac został wpisany do rejestru zabytków jako zamek.

DSC_2175
Pałac w Bobolicach

W połowie drogi między Ząbkowicami a Kamieńcem Ząbkowickim znajduje się opuszczony pałac w Stolcu, który powstał na miejscu dworu spalonego w 1656 roku.  Po wojnie pałac zajmowały oddziały radzieckie, które ogołociły go wyposażenia, a następnie budynkiem zarządzała Stacja Nasiennictwa Rolniczego z Bobolic. W 1978 r. rozebrano fasadę pałacu i uzyskany gruz wykorzystano pod budowę drogi. Obecnie zrujnowany zabytek należy do Agencji Nieruchomości Rolnych. Otacza go płot i dwumetrowe pokrzywy. Podobno wnętrze pałacu robiło ogromne wrażenie, niestety obecnie po zawaleniu dachu, zniszczeniu uległo już 3/4 wnętrza. Sama miejscowość jest położona na uboczu i trzeba wyjechać na jej obrzeża, żeby podziwiać otoczony polami pałac, który znajduje się w rejestrze zabytków.

DSC_2266
Pałac w Stolcu

Pałac w Stoszowicach znajduje się w głębi miejscowości, jednak z głównej drogi widać jego wieżyczki, z bliska wygląda on ja pałacyk z bajki 🙂 Do wojny włości w Stoszowociach były w rękach niemieckiego hrabiego,  po zakończeniu II wojny światowej posiadłości przejęło państwo polskie i przekazało w zarząd Państwowemu Ośrodkowi Hodowli Zarodowej, który wykorzystywał pomieszczenia pałacu jako biura, bibliotekę, kawiarnię. Obecnie jest to własność prywatna, czy użytkowana trudno powiedzieć. W rejestrze zabytków jako zamek.

DSC_2388
Pałac w Stoszowicach

Jadąc w kierunku Wałbrzycha przejeżdżaliśmy przez Bystrzycę Dolną, wieś niemal w całości składa się z dawnych zabudować folwarcznych, więc musiał być i pałac. Był. Przy drodze. Od czasów wojny pełni funkcje mieszkalne i niszczeje niestety. Budowla pierwotna mogła zostać wzniesiona już w XVI wieku, a obecny kształt uzyskała pod koniec wieku XIX. Jest wpisana do rejestru zabytków…

DSC_2485
Pałac w Bystrzycy Dolnej
Reklamy

12 uwag do wpisu “Opuszczone pałace Dolnego Śląska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s